Trądzik, a dieta

Jeśli ktoś w życiu nie musiał zmagać się z trądzikiem to jest wielkim szczęściarzem. Gdy w okresie dorastania, naszą twarz pokrywały okropne, czerwone kropki uważaliśmy, że przecież to coś normalnego. Fakt, w rozwoju trądziku etap dojrzewania skutecznie i bezwzględnie go nasila,  również i czynniki genetyczne odgrywają tutaj ważną rolę ale wciąż nie do końca zdajemy sobie sprawę jak istotne jest odpowiednie żywienie w poprawie jakości naszej skóry i wyglądu cery.

 

Jak poradziłam sobie z trądzikiem?

jak poradzić sobie z trądzikiem dzięki diecieOpisuje swoją drogę eliminacji trądziku, której nie konsultowałam z żadnym dermatologiem, ani lekarzem. Nie namawiam do tego, chcę jedynie pokazać jak zmiany w mojej głowie i przede wszystkim żywieniu wpłynęły na mnie i to w okresie zaledwie 2 tygodni! Zdjęcie mojej twarzy pokazuje właśnie 2 tygodniową metamorfozę. Mocno wierzę w siłę i potencjał zdrowej żywności, jestem zdrową, aktywną fizycznie 29-latką, nie mam żadnych chorób, udowodnionych nietolerancji, dlatego postanowiłam wypróbować na sobie pewną strategię bez profesjonalnych diagnoz. Były nią, w pierwszej kolejności wykonanie zabiegu oczyszczania wodorowego twarzy w gabinecie New York Spa Med Fitness w Krakowie. Pani Agnieszka przygotowała moją skórę i pozbyła się wszelkiego łoju nagromadzonego na mojej twarzy w kanalikach. 

Kolejno,  musiałam już tylko zadbać o gojenie się skóry oraz zahamować tworzenie się nowych, złowieszczych gruczołów. Zastosowałam w tym celu post warzywno-owocowy wg zasad Dr Dąbrowskiej w moim cateringu: https://cateringfoodharmony.pl/dieta-post-warzywno-owocowy/. Doglądam każdego dnia przygotowywania posiłków wraz z moją wspólniczką, aktywnie uczestniczymy w tworzeniu Menu i ciągle edukujemy nasz zespół kucharzy jak czerpać z żywności to co najlepsze. Wiedziałam zatem, że 2,5-3 kg warzyw codziennie konsumowanych, pod zaskakująco pyszną i różnorodną postacią postawi mnie na nogi, wyprostuje moje zboczenie z drogi właściwego żywienia i przede wszystkim pomoże odzyskać promienną, ładną cerę bo to był mój aktualny widoczny gołym okiem problem. Dzień rozpoczynałam od buteleczki zakwasu buraczanego oraz shota przygotowanego na bazie imbiru, cytryny, wody i kurkumy. Gdy już powiedziałam sobie Dzień Dobry, przechodziłam co 3-4h do planowanych posiłków, których nieraz nie mogłam przejeść, choć tworzyły tylko 500-600 kcal. Cały czas suplementowałam się witaminą D, kwasami omega 3 oraz cynkiem. Co także stanowiło skuteczną broń w walce z trądzikiem, a czego mój post mi nie dostarczał. Podczas stosowania postu miałam ogrom energii, więc nie rezygnowałam z aktywności fizycznych, oprócz pracy zawodowej w ciągłym ruchu, wykonałam treningi siłowe 2 x po 1h w ciągu tygodnia, a także spełniałam moje obowiązki gospodyni domu… 

Po 2 tygodniach stosowania postu przeszłam na dietę bezglutenową, beznabiałową oraz bezmięsną – Free Wege 1200 kcal. Korzystałam z niej 7 dni, a następnie wróciłam do swojego ulubionego zestawu Fit 1500 kcal, którą kontynuuje do dnia dzisiejszego. W tym czasie, oprócz żywienia od Food Harmony Catering, we własnym zakresie piłam jedynie wodę i naturalne herbaty. Swoją silną determinacją i wartościową dietą, pozbyłam się problemu, który nie powrócił… bo nie powróciły też moje odstępstwa od diety. Post warzywno-owocowy oraz wdzięczność mojego organizmu w postaci „naprawy” skóry twarzy przypomniało mi jak należy się odżywiać na co dzień, a nie tylko gdy nasz organizm w różny sposób apeluje o pomoc.

 

Przyczyny trądziku:

  • przyczyny trądzikunadmierne wydzielanie łoju
  • stan zapalny
  • wysoki poziom wolnych androgenów i niski poziom estrogenów- zmiany hormonalne
  • przerost bakterii Propionibacterium acnes 
  • właściwości mieszków łojowych
  • długotrwały i chroniczny stres, 
  • zanieczyszczenie środowiska, 
  • nieprawidłowa pielęgnacja skóry, 
  • nieodpowiednia dieta.

Moja interwencja żywieniowa w zwalczaniu trądziku rozpoczęła się, gdy po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych, które przyjmowałam aż 10 lat,  moją twarz pokryła inwazja pryszczy. Efekt spotęgowałam podjadaniem czekolady i coraz częstszym sięganiem po „coś niezdrowego”.  Mimo całej wiedzy żywieniowej, którą posiadałam, ulegałam pokusą, pogłębiając swój problem. Aż powiedziałam sobie dość! Wprowadziłam ekstremalne zmiany na okres raptem 2 tygodni!

 

Czy dieta może mieć znaczenie?

Dieta ma ogromny wpływ na gospodarkę hormonalną, skład i ilość wydzielanego łoju, stan zapalny, czy nawet ilość i aktywność bakterii. Więc odpowiedź brzmi TAK!

  • Komponuj swój jadłospis z produktów o niskim IG

Łój u osób na diecie o niskim IG ma więcej jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest bardziej płynny i nie zapycha gruczołów. Mechanizm ten opiera się głównie na prozapalnym działaniu diety o wysokim ładunku glikemicznym. Unikajmy więc produktów słodkich, wysoce przetworzonych, bogatych w cukry- zamieńmy je na świeże warzywa, składniki naturalne, pełnoziarniste, zdrowe źródła kwasów omega 3, owoce, mięsa i jaja ekologicznego pochodzenia.

  • Unikaj glutenu

Chociaż teza świadcząca o związku spożywania glutenu i pogłębianiu się zmian trądzikowych nie ma uzasadnienia w badaniach, to wyraźnie zauważam, że eliminacja lub ograniczenie spożywania niezdrowych źródeł glutenu poprawia wygląd skóry twarzy! Może mieć to związek ze zjawiskiem rozszczelniających się jelit pod wpływem glutenu, przez co niepożądane składniki trafiają do naszego krwioobiegu i nasilają stan zapalny. W moim przypadku jednak problem nasila się gdy zaczynam jeść bułki pszenne, a nie żytni- pełnoziarnisty chlebek na zakwasie. Bardzo ważną rolę odgrywają źródła glutenu!

  • A co z mlekiem i produktami mlecznymi?

Wiedza żywieniowa otworzyła mi oczy na wiele produktów spożywczych, nie tylko w swojej pracy ale i w zakresie własnego żywienia. Od dłuższego czasu świadomie sięgam po nabiał roślinny, aniżeli ten pochodzenia zwierzęcego. Uzasadnienie zmniejszenia lub eliminacji spożycia mleka w kontekście zmian trądzikowych jest takie, że podnosi  ono poziom insuliny i IGF-1, które zwiększają produkcję łoju. Zjawisko to zaobserwowano jednak przy spożyciu mleka odtłuszczonego. Obecność estrogenów w mleku pełnotłustym, działa w przypadku niekorzystnych zmian skórnych- ochronnie. Może to być też związane z tym, że udział białka w chudym mleku jest wyższe, natomiast to właśnie białka mleka mają zdolność do podwyższania IGF-1. Mogą to potwierdzać obserwacje, z których wynika, że odżywki z białka serwatkowego zwiększają nasilenie trądziku. Samo sięganie po nabiał bez laktozy nie rozwiąże problemu.  To nie cukier mleczny nasila niekorzystne zmiany w kondycji naszej skóry.

  • Ostre przyprawy

Kolejną drogą do zahamowania niekorzystnych zmian trądzikowych może być eliminacja ostrych przypraw. Choć ta teoria również nie znajduje aprobaty wśród badaczy, to warto drogą eliminacji sprawdzić na własnej skórze wpływ spożycia pikantnych potraw na wygląd skóry. Wspominam o tym, ponieważ takie zmiany nasilały się zawsze u członka mojej rodziny. Lekarze łączyli ten skutek z reakcją wątroby na pikantne potrawy, co prowadziło do zwiększania wydzielania soku trzustkowego i żółci. Warto zatem również wykonać sobie taki domowy test.

  • Sól

Sól może być pomijanym czynnikiem zaostrzającym trądzik. Wprowadzenie diety niskosodowej na 3 miesiące zmniejsza widocznie natężenie trądziku. Sód działa bowiem prozapalnie. Dodatkowo może wpływać na homeostazę płynów w skórze, a to potencjalnie także może zaostrzać problemy z cerą.

  • Moja ukochana czekolado – czemu jesteś takim złem?

Nic tak nie zaostrza u mnie trądziku jak czekolada. Niestety czekolada i kakao mogą zwiększać problemy z cerą, mimo że trudno jest wskazać mechanizm, w którym kakao zaostrza trądzik. Czekolada często występuje w postaci słodyczy, które są bogate w cukier, więc mogą zaostrzać zmiany trądzikowe tak samo jak produkty o wysokim ŁG. W tym miejscu warto wspomnieć o badaniu, w którym stwierdzono, że biała czekolada (niezawierająca kakao, ale bogata w cukier) zaostrzała zmiany trądzikowe, natomiast gorzka czekolada (bogata w kakao, ale uboga w cukier) już nie.

 

Najłatwiejsza droga do nauczenia się jak mamy jeść, ustabilizowania chęci podjadania, wprowadzenia regularnych, wartościowych posiłków może być catering dietetyczny. Wartościowych diet pudełkowych łączących wszystkie tajniki pozyskiwania zdrowia z tego co naturalne i pyszne jest obecnie na rynku niewiele. 

Sprawdź nas i skonsultuj swoje potrzeby z dietetyczką i współwłaścicielką Food Harmony Catering Kasią

☎️ 577 939 222
hello@cateringfoodharmony.pl
lub napisz do nas na Messenger